Aktualności

Prawie 2 kg marihuany, zatrzymany trafił do aresztu na 3 miesiące

Kolejny raz policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z Woli wykazali się skutecznością i profesjonalizmem. Funkcjonariusze zatrzymali podczas pościgu znanego im mężczyznę, który posiadał blisko 2 kg marihuany. 23-latek próbował ratować się ucieczką, porzucił odzież wierzchnią do pobliskiego kontenera na śmieci oraz rower, którym się poruszał. Artur M. po usłyszeniu zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających, decyzją sądu trafił do aresztu na trzy miesiące.

Policjanci z wolskiej patrolówki podczas służby spostrzegli jadącego rowerem, doskonale znanego im, 23-letniego Artura M. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy przyspieszył jazdę jednośladem. W pewnym momencie odrzucił od siebie torbę na teren jednej z pobliskich posesji i dalej uciekał. Funkcjonariusze udali się za nim w pościg.

Policjanci zauważyli odzież wierzchnią, która została wyrzucona przez mężczyznę do kontenera na śmieci oraz porzucony rower, który został ukryty w pobliskiej piwnicy. Po kilkunastu minutach Artur M. został zatrzymany, a w odrzuconej przez niego torbie policjanci ujawnili kilka torebek foliowych z suszem roślinnym o wadze prawie 2 kg.

Na miejsce przybyła grupa dochodzeniowo-śledcza, która przeprowadziła oględziny. Badanie wykazało, że w foliowych torebkach znajduje się znaczna ilość marihuany. 23-letni Artur M. trafił do policyjnego aresztu. Dalej sprawą zajęli się śledczy z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu.

Po zgromadzeniu przez nich materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie wobec 23-latka środka izolacyjnego. Sąd zastosował wobec niego trzy miesiące aresztu.

ms

  • Policjant wykonuje czynności na miejscu
  • Zabezpieczony narkotyk przez policjantów
  • Zabezpieczony narkotyk przez policjantów
  • Zabezpieczony narkotyk przez policjantów
  • Zabezpieczony narkotyk przez policjantów
Ładowanie odtwarzacza...